Easy to starts

Plan Lekcji

Plan lekcji na rok szkolny 2017/2018 - obowiązuje od 04.09.2017 r.

 Pobierz...

Forum Support

Informacje kontaktowe

Szkoła Podstawowa nr 3 im. Wojska Polskiego

Telefon: 17 788 59 20

BIP

Biuletyn Informacji Publicznej

Biuletyn Informacji Publicznej Szkoły Podstawowej Nr 3 w Mielcu

Czytaj więcej

***************************************

RODZIC – DZIECKO, NAUCZYCIEL – UCZEŃ. WOKÓŁ KARDYNALNEGO WARUNKU BUDOWANIA RELACJI.

 

„Wszystkie emocje są w istocie rzeczy bodźcami skłaniającymi nas do działania…” Daniel Goleman.

 

Rodzic – dziecko, nauczyciel – uczeń. Wokół kardynalnego warunku budowania relacji. 
 „Wszystkie emocje są w istocie rzeczy bodźcami skłaniającymi nas do działania…”  
Daniel Goleman. 
Dzień, jak co dzień. Piotr – piętnastolatek ze wszystkimi atrybutami wieku, tak zajął się grą komputerową, że nie zdążył posprzątać po sobie w kuchni. Na blatach puste opakowania po jedzeniu, niedopite napoje w szklankach. Przez cały dzień trochę się tego nazbierało. Zajmujące zajęcie przerywa powrót rodziców. Wracają z pracy w świetnych nastrojach. Mama ze śmiechem komentuje bałaganiarstwo syna i szybko prosząc chłopca o pomoc, pozbywa się rozgardiaszu. Dobry dzień.
Kilka dni później. Piotr dalej wykorzystuje wakacje. Gra, czyta, rozmawia przez telefon, prowadzi długie rozmowy na facebooku. W ten miły czas wchodzą rodzice. Ich powrót z pracy nie jest wejściem do domu, lecz wkroczeniem na „pole bitwy”. Naczynia na blatach, puste opakowania, resztki jedzenia na talerzach wybudzają ogromną złość. Piotr dowiaduje się, jakim nieudanym jest synem, jak zawodzi rodziców i jakie ma przed sobą smutne perspektywy. Zły dzień. 
Opisane powyżej zdarzenia i przywołane na początku zdanie Daniela Golemana wprowadzają w obszar zagadnień, na których pragniemy skupić uwagę czytelnika. Wywołują również pytanie o zakres osobistej odpowiedzialności dorosłych w trudnym procesie budowania relacji z młodym człowiekiem (tak osobistym dzieckiem, jak i uczniem). Jakie znaczenie mają kompetencje osobiste i jak wykorzystać ich siłę, tak, aby relacja z dzieckiem była jak najkorzystniejsza dla jego rozwoju? Na te pytania w obszarze proponowanego tematu pragniemy szukać odpowiedzi i zatrzymać choćby na chwilę uwagę czytelnika na tych poszukiwaniach.
„Każdy może się rozgniewać – to bardzo łatwe, ale rzadką umiejętnością jest złoszczenie się na właściwą osobę, we właściwym stopniu, właściwym momencie, we właściwym celu i we właściwy sposób” - Arystoteles.
Cytowane wyżej zdanie stawia (w perspektywie ponadczasowej) bardzo istotne pytanie o najważniejszą zmienną wpływającą na budowane dobrej i efektywnej w kontekście rozwoju młodego człowieka relacji. Pierwotnie filozofowie, a współcześnie psycholodzy nie ustają w poszukiwaniu najpełniejszej odpowiedzi. Spośród wielu naukowych teorii na szczególną uwagę zasługuje myśl o znaczeniu inteligencji emocjonalnej w procesie  
budowania związków. Daniel Goleman (największy współczesny autorytet w tej dziedzinie) mówi o czujności emocjonalnej, która powinna być pierwszym krokiem na drodze budowania świadomych postaw. Ten sam badacz stwierdza również, że fundamentalnym jest akceptowanie własnych emocji i w konsekwencji szukania dla nich właściwego wyrazu, a nie tylko ich przeżywanie. Stąd już tylko nieduży krok do dobrych, rozwijających i przynoszących satysfakcję relacji z innymi ludźmi, a więc z młodym człowiekiem także. W lapidarnym skrócie możemy powiedzieć, że relacje dorosłych z dziećmi są uwarunkowane ich poziomem czujności emocjonalnej. Czujności skierowanej   ….. nie na dziecko, lecz na siebie. 
Powróćmy do opisanych we wstępie sytuacji. Przyjrzyjmy się im pod kątem rozeznawania własnych emocji, akceptowania ich, szukania dla nich odpowiedniego wyrazu oraz implikacjom tych umiejętności. Zapytamy o kompetencje osobiste dorosłego w trudnym procesie budowania relacji z dzieckiem. To te właśnie kompetencje są jednym z najważniejszych obszarów inteligencji emocjonalnej. Czujność, o której wyżej wspominaliśmy, jest efektem dobrze rozbudowanych trzech kompetencji osobistych: samoświadomość, samokontroli i samooceny. Dla jasności myśli warto zdefiniować te pojęcia.
O samoświadomości mówimy wtedy, gdy rozpoznawanie własnych stanów emocjonalnych nie sprawia osobie trudności. Dorosły potrafi nazwać własne stany emocjonalne, wie, co dla niego jest wartością i co preferuje. 
  Samoocena to umiejętność wyższego rzędu. Odnosi się, bowiem już nie tylko do stwierdzenia jak jest, ale do tego, co to „coś” osobie „robi”. Opisuje poczucia osobistej wartości, wiary we własne siły, świadomość swoich możliwości, oraz swoich ograniczeń; doświadczania autonomii własnej osoby niezależnie od sądów innych ludzi.
    Trzecią istotną w omawianym kontekście kompetencją osobistą jest samokontrola. Odnosi się ona do zdolności świadomego reagowania na bodźce zewnętrzne; umiejętność radzenia sobie ze stresem i kształtowania własnych emocji w zgodzie z samym sobą, z własnymi normami, zasadami oraz wyznawanymi wartościami.
Na poziomie samoświadomości o rodzicach przywołanych w przykładzie można powiedzieć, że ta kompetencja osobista jest w ich zasobach. Raz przychodzą do domu pogodni i wyraźnie tę radość odczuwają i manifestują, drugim razem równie świadomie poddają się złości. Wiedzą, co się z nimi dzieje. Sama wiedza jednak nie wystarcza. Rozwój wypadków ilustruje, że zabrakło wykrystalizowanej na basie samoświadomości hierarchii wartości. 
To, co dobre, powinno być dobre zawsze, a co złe, złe zawsze. 
Młodzi ludzie potrzebują takich milowych kamieni zbudowanych z pewnych, czyli stabilnych wartości. Nieposprzątany bałagan (w tych samych warunkach) zawsze powinien wzbudzić u rodziców niezadowolenie, ( jeżeli oczywiście porządek i ład jest wpisany w ich system wartości). Jeżeli ten sam fakt, w tych samych okolicznościach budzi skrajne reakcje, to odpowiedzialność za klimat relacji na pewno spoczywa na dorosłym. W warunkach szkolnych uczniowie często mówią o „humorzastych” nauczycielach, których nie lubią, ale których nie mogą pominąć wśród osób mających wpływ na budowanie lub rozbijanie  ich tożsamości. 
Równie słabo jak samoocena prezentuje się umiejętność samokontroli. Pojawia się pytanie, czy rodzic, nauczyciel nie może pozwolić sobie na reagowanie zgodne z targającymi nim uczuciami, czy nie wolno być mu spontanicznym? Jeżeli spontaniczność mamy rozumieć, jako robienie w danym momencie tego, na co mamy ochotę, to odpowiedź brzmi: nie. Wychowanie jest procesem złożonym. Budowanie przestrzeni relacji musi być oparte o jasny system. Labilność zachowań niesie bardzo negatywne następstwa. Między innymi brak odpowiednich reakcji kumuluje złe emocje. Irytacja, złość, poczucie niesprawiedliwości zatacza coraz szerszy krąg. Czasami ta złość jest przenoszona na innych, a czasami godzi w samego młodego człowieka. Utrzymujące się długo np. uczucie żalu pozbawia osobę ( młodą również) energii życiowej i wewnętrznej radości, jak również działa demotywująco. Stąd tylko kroczek do smutku, a przedłużający się smutek prowadzi do depresji. Dane statystyczne są w tym zakresie wręcz alarmujące.
„Przepis” na dobre relacje w teoretycznym zapisie wydaje się więc wręcz niezwykle prosty. Dorosły świadomy, z dobrze rozbudowaną i opartą o spójny system wartości samooceną,  kontrolujący własne reakcje jest pierwszym i koniecznym warunkiem powodzenia. 
 
Praktyka życia pokazuje jednak, że wcale tak łatwo nie jest. William James, szukając odpowiedzi na pytanie o przyczynę trudności, pisze: „Ilekroć spotyka się dwóch ludzi, tak naprawdę obecnych jest sześciu: 
- każdy z nich tak, jak sam siebie postrzega, 
- każdy z nich tak, jak jest postrzegany przez drugiego 
- i każdy z nich, kim jest naprawdę”. 
Trudno odmówić słuszności takiemu spostrzeżeniu. 
Rodzic, nauczyciel, własne dziecko, uczeń również w te złożone interakcje są wpisani. Świadomość złożoności zagadnienia jeszcze wyraźniej przenosi zakres odpowiedzialności za tworzenie dobrych warunków do budowania relacji na dorosłych. Drugiemu człowiekowi możemy bowiem tylko tyle dać, ile sami posiadamy. To dorosły może podjąć świadomą decyzję o zmianie i wejść na długą drogę budowania postawy relacyjnej. Droga jest długa, ponieważ, jak twierdzą współcześni psychologowie i terapeuci, żeby osiągnąć trwałą zmianę, należy tak wytrenować własny mózg, żeby przejął nowe zachowania jako normę. 
Arystoteles, do którego ponadczasowego autorytetu odnosimy się w artykule, napisał o tej drodze tak: „Człowiek znaczy tyle, co jego nawyki. Osiągnięcie doskonałości, to nie sukces, lecz przyzwyczajenie”.
Piśmiennictwo:
Bono E. de., 1996: Sześć kapeluszy, czyli sześć sposobów myślenia. Warszawa. Constantine.•Davis M,.H., 1999: Empatia: o umiejętności współodczuwania. Gdańsk.
Ekman P., Davidson R.J., 1999: Natura emocji. Gdańsk.
Goleman D., 1999: Inteligencja emocjonalna w praktyce. Poznań.
Obuchowski K., 2004: Kody umysłu i emocje. Łódź.

Dzień, jak co dzień. Piotr – piętnastolatek ze wszystkimi atrybutami wieku, tak zajął się grą komputerową, że nie zdążył posprzątać po sobie w kuchni. Na blatach puste opakowania po jedzeniu, niedopite napoje w szklankach. Przez cały dzień trochę się tego nazbierało. Zajmujące zajęcie przerywa powrót rodziców. Wracają z pracy w świetnych nastrojach. Mama ze śmiechem komentuje bałaganiarstwo syna i szybko prosząc chłopca o pomoc, pozbywa się rozgardiaszu. Dobry dzień.

Kilka dni później. Piotr dalej wykorzystuje wakacje. Gra, czyta, rozmawia przez telefon, prowadzi długie rozmowy na facebooku. W ten miły czas wchodzą rodzice. Ich powrót z pracy nie jest wejściem do domu, lecz wkroczeniem na „pole bitwy”. Naczynia na blatach, puste opakowania, resztki jedzenia na talerzach wybudzają ogromną złość. Piotr dowiaduje się, jakim nieudanym jest synem, jak zawodzi rodziców i jakie ma przed sobą smutne perspektywy. Zły dzień. 

Opisane powyżej zdarzenia i przywołane na początku zdanie Daniela Golemana wprowadzają w obszar zagadnień, na których pragniemy skupić uwagę czytelnika. Wywołują również pytanie o zakres osobistej odpowiedzialności dorosłych w trudnym procesie budowania relacji z młodym człowiekiem (tak osobistym dzieckiem, jak i uczniem). Jakie znaczenie mają kompetencje osobiste i jak wykorzystać ich siłę, tak, aby relacja z dzieckiem była jak najkorzystniejsza dla jego rozwoju? Na te pytania w obszarze proponowanego tematu pragniemy szukać odpowiedzi i zatrzymać choćby na chwilę uwagę czytelnika na tych poszukiwaniach.

 

„Każdy może się rozgniewać – to bardzo łatwe, ale rzadką umiejętnością jest złoszczenie się na właściwą osobę, we właściwym stopniu, właściwym momencie, we właściwym celu i we właściwy sposób” - Arystoteles.

 

Cytowane wyżej zdanie stawia (w perspektywie ponadczasowej) bardzo istotne pytanie o najważniejszą zmienną wpływającą na budowane dobrej i efektywnej w kontekście rozwoju młodego człowieka relacji. Pierwotnie filozofowie, a współcześnie psycholodzy nie ustają w poszukiwaniu najpełniejszej odpowiedzi. Spośród wielu naukowych teorii na szczególną uwagę zasługuje myśl o znaczeniu inteligencji emocjonalnej w procesie  

budowania związków. Daniel Goleman (największy współczesny autorytet w tej dziedzinie) mówi o czujności emocjonalnej, która powinna być pierwszym krokiem na drodze budowania świadomych postaw. Ten sam badacz stwierdza również, że fundamentalnym jest akceptowanie własnych emocji i w konsekwencji szukania dla nich właściwego wyrazu, a nie tylko ich przeżywanie. Stąd już tylko nieduży krok do dobrych, rozwijających i przynoszących satysfakcję relacji z innymi ludźmi, a więc z młodym człowiekiem także. W lapidarnym skrócie możemy powiedzieć, że relacje dorosłych z dziećmi są uwarunkowane ich poziomem czujności emocjonalnej. Czujności skierowanej   ….. nie na dziecko, lecz na siebie. 

Powróćmy do opisanych we wstępie sytuacji. Przyjrzyjmy się im pod kątem rozeznawania własnych emocji, akceptowania ich, szukania dla nich odpowiedniego wyrazu oraz implikacjom tych umiejętności. Zapytamy o kompetencje osobiste dorosłego w trudnym procesie budowania relacji z dzieckiem. To te właśnie kompetencje są jednym z najważniejszych obszarów inteligencji emocjonalnej. Czujność, o której wyżej wspominaliśmy, jest efektem dobrze rozbudowanych trzech kompetencji osobistych: samoświadomość, samokontroli i samooceny. Dla jasności myśli warto zdefiniować te pojęcia.

O samoświadomości mówimy wtedy, gdy rozpoznawanie własnych stanów emocjonalnych nie sprawia osobie trudności. Dorosły potrafi nazwać własne stany emocjonalne, wie, co dla niego jest wartością i co preferuje. 

  Samoocena to umiejętność wyższego rzędu. Odnosi się, bowiem już nie tylko do stwierdzenia jak jest, ale do tego, co to „coś” osobie „robi”. Opisuje poczucia osobistej wartości, wiary we własne siły, świadomość swoich możliwości, oraz swoich ograniczeń; doświadczania autonomii własnej osoby niezależnie od sądów innych ludzi.

    Trzecią istotną w omawianym kontekście kompetencją osobistą jest samokontrola. Odnosi się ona do zdolności świadomego reagowania na bodźce zewnętrzne; umiejętność radzenia sobie ze stresem i kształtowania własnych emocji w zgodzie z samym sobą, z własnymi normami, zasadami oraz wyznawanymi wartościami.

Na poziomie samoświadomości o rodzicach przywołanych w przykładzie można powiedzieć, że ta kompetencja osobista jest w ich zasobach. Raz przychodzą do domu pogodni i wyraźnie tę radość odczuwają i manifestują, drugim razem równie świadomie poddają się złości. Wiedzą, co się z nimi dzieje. Sama wiedza jednak nie wystarcza. Rozwój wypadków ilustruje, że zabrakło wykrystalizowanej na basie samoświadomości hierarchii wartości. 

To, co dobre, powinno być dobre zawsze, a co złe, złe zawsze. 

Młodzi ludzie potrzebują takich milowych kamieni zbudowanych z pewnych, czyli stabilnych wartości. Nieposprzątany bałagan (w tych samych warunkach) zawsze powinien wzbudzić u rodziców niezadowolenie, ( jeżeli oczywiście porządek i ład jest wpisany w ich system wartości). Jeżeli ten sam fakt, w tych samych okolicznościach budzi skrajne reakcje, to odpowiedzialność za klimat relacji na pewno spoczywa na dorosłym. W warunkach szkolnych uczniowie często mówią o „humorzastych” nauczycielach, których nie lubią, ale których nie mogą pominąć wśród osób mających wpływ na budowanie lub rozbijanie  ich tożsamości. 

Równie słabo jak samoocena prezentuje się umiejętność samokontroli. Pojawia się pytanie, czy rodzic, nauczyciel nie może pozwolić sobie na reagowanie zgodne z targającymi nim uczuciami, czy nie wolno być mu spontanicznym? Jeżeli spontaniczność mamy rozumieć, jako robienie w danym momencie tego, na co mamy ochotę, to odpowiedź brzmi: nie. Wychowanie jest procesem złożonym. Budowanie przestrzeni relacji musi być oparte o jasny system. Labilność zachowań niesie bardzo negatywne następstwa. Między innymi brak odpowiednich reakcji kumuluje złe emocje. Irytacja, złość, poczucie niesprawiedliwości zatacza coraz szerszy krąg. Czasami ta złość jest przenoszona na innych, a czasami godzi w samego młodego człowieka. Utrzymujące się długo np. uczucie żalu pozbawia osobę ( młodą również) energii życiowej i wewnętrznej radości, jak również działa demotywująco. Stąd tylko kroczek do smutku, a przedłużający się smutek prowadzi do depresji. Dane statystyczne są w tym zakresie wręcz alarmujące.

 

 

„Przepis” na dobre relacje w teoretycznym zapisie wydaje się więc wręcz niezwykle prosty. Dorosły świadomy, z dobrze rozbudowaną i opartą o spójny system wartości samooceną,  kontrolujący własne reakcje jest pierwszym i koniecznym warunkiem powodzenia. 

 

 

 

Praktyka życia pokazuje jednak, że wcale tak łatwo nie jest. William James, szukając odpowiedzi na pytanie o przyczynę trudności, pisze: „Ilekroć spotyka się dwóch ludzi, tak naprawdę obecnych jest sześciu: 

- każdy z nich tak, jak sam siebie postrzega, 

- każdy z nich tak, jak jest postrzegany przez drugiego 

- i każdy z nich, kim jest naprawdę”. 

 

Trudno odmówić słuszności takiemu spostrzeżeniu. 

Rodzic, nauczyciel, własne dziecko, uczeń również w te złożone interakcje są wpisani. Świadomość złożoności zagadnienia jeszcze wyraźniej przenosi zakres odpowiedzialności za tworzenie dobrych warunków do budowania relacji na dorosłych. Drugiemu człowiekowi możemy bowiem tylko tyle dać, ile sami posiadamy. To dorosły może podjąć świadomą decyzję o zmianie i wejść na długą drogę budowania postawy relacyjnej. Droga jest długa, ponieważ, jak twierdzą współcześni psychologowie i terapeuci, żeby osiągnąć trwałą zmianę, należy tak wytrenować własny mózg, żeby przejął nowe zachowania jako normę. 

Arystoteles, do którego ponadczasowego autorytetu odnosimy się w artykule, napisał o tej drodze tak: „Człowiek znaczy tyle, co jego nawyki. Osiągnięcie doskonałości, to nie sukces, lecz przyzwyczajenie”.

 

 

Piśmiennictwo:

Bono E. de., 1996: Sześć kapeluszy, czyli sześć sposobów myślenia. Warszawa. Constantine.•Davis M,.H., 1999: Empatia: o umiejętności współodczuwania. Gdańsk.

Ekman P., Davidson R.J., 1999: Natura emocji. Gdańsk.

Goleman D., 1999: Inteligencja emocjonalna w praktyce. Poznań.

Obuchowski K., 2004: Kody umysłu i emocje. Łódź.

Ewa Sitko

My i Nasza Szkoła

  • 2015/2016

    2015/2016

    W latach 2010 – 2015 nasza szkoła współpracowała z Instytutem Badań Edukacyjnych w zakresie badań dotyczących Edukacyjnej Wartości Dodanej mających na celu podniesienie wskaźników efektywności nauczania.

  • 2014/2015

    2014/2015

    W dniu 01.05.2014 r. Rada Pedagogiczna Szkoły Podstawowej nr 3 w Mielcu odbyła szkolenie w zakresie „Ewaluacji zewnętrznej z elementami wewnetrznej” podnosząc swoje kwalifikacje wyżej wymienionym zakresie. Szkolenie na zlecenie…

  • 2014/2015

    2014/2015

    Realizujemy program "Szkoła promująca zalecenia Europejskiego Kodeksu Walki z Rakiem" Jego celem jest wspieranie rozwoju świadomości zdrowotnej dzieci i młodzieży. Zakres projektu obejmuje bardzo zróżnicowane działania, dotyczące promocji zdrowia.

  • 2014/2015

    2014/2015

    W dniu 09.12.2014 r. Rada Pedagogiczna Szkoły Podstawowej nr 3 w Mielcu odbyła szkolenie w zakresie „OCENIANIA KSZTAŁTUJĄCEGO” podnosząc swoje kwalifikacje wyżej wymienionym zakresie. Szkolenie na zlecenie Dyrektora Szkoły przeprowadził…

  • 2014/2015

    2014/2015

    W dniu 07.11.2014 r. Rada Pedagogiczna Szkoły Podstawowej nr 3 w Mielcu odbyła szkolenie w zakresie „MONITOROWANIA WDRAŻANIA PODSTAWY PROGRAMOWEJ W SZKOLE PODSTAWOWEJ” podnosząc swoje kwalifikacje wyżej wymienionym zakresie. Szkolenie…

  • 2014/2015

    2014/2015

    W dniu 14.10.2014 r. Rada Pedagogiczna Szkoły Podstawowej nr 3 w Mielcu odbyła szkolenie w zakresie „INNOWACJI I EKSPERYMENTÓW PEDAGOGICZNYCH"” podnosząc swoje kwalifikacje wyżej wymienionym zakresie. Szkolenie na zlecenie Dyrektora…

  • 1989/1990

    1989/1990

    W grudniu 1989 roku nasza szkoła została przyjęta do Klubu Przodujących Szkół – delegacja społeczności szkolnej gościła u Marszałka Sejmu – prof. Mikołaja Kozakiewicza.

  • 2002/2003

    2002/2003

    W 2003 roku otrzymaliśmy tytułu „Szkoły z klasą”, został on przyznany z uzasadnieniem - placówka dobrze uczy każdego ucznia, ocenia sprawiedliwie, uczy myśleć i rozwijać świat, rozwija społecznie, pomaga uwierzyć…

  • 2002/2003

    2002/2003

    W 2003 roku otrzymaliśmy tytułu „Szkoły z klasą”, został on przyznany z uzasadnieniem - placówka dobrze uczy każdego ucznia, ocenia sprawiedliwie, uczy myśleć i rozwijać świat, rozwija społecznie, pomaga uwierzyć…

  • 2004/2005

    2004/2005

    12 maja 2005 roku na uroczystym apelu poświęconym 60.rocznicy zakończenia II wojny światowej sztandar naszej szkoły został odznaczony „Odznaką za Zasługi dla Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych”…

  • 2005/2006

    2005/2006

    W trosce o pomoc dla najbardziej bezbronnych zwierząt co roku szkoła organizuje szeroko rozpowszechnioną wśród uczniów akcję zbierania żołędzi. Za całokształt pracy w tym zakresie Kapituła Odznaczeń Łowieckich w Warszawie…

  • 2006/2007

    2006/2007

    13 czerwca 2007 r. zostaliśmy przyjęci do Wojewódzkiej Sieci Szkół Promujących Zdrowie, a w nasze działania i podejmowane inicjatywy na stałe wpisała się edukacja prozdrowotna w najszerszym tego słowa znaczeniu.

  • 2007/2008

    2007/2008

    W dniach 9 - 13 października 2007 r. uroczyście obchodziliśmy rocznicę 50-lecia istnienia szkoły. Obchody rozpoczęliśmy mszą świętą w kościele MBNP na Osiedlu. 11 października społeczność uczniowska wzięła udział w…

Ważne informacje

Początek strony

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Czym są pliki Cookie

Ciasteczka (ang. cookies) to niewielkie pliki, zapisywane i przechowywane na twoim komputerze, tablecie lub smartphonie podczas gdy odwiedzasz różne strony w internecie. Ciasteczko zazwyczaj zawiera nazwę strony internetowej, z której pochodzi, „długość życia” ciasteczka (to znaczy czas jego istnienia), oraz przypadkowo wygenerowany unikalny numer służący do identyfikacji przeglądarki, z jakiej następuje połączenie ze stroną internetową.

Polityka plików Cookie

1. W związku z udostępnianiem zawartości tego serwisu internetowego stosuje się  tzw. cookies, tj. informacje zapisywane przez serwery na urządzeniu końcowym użytkownika, które serwery mogą odczytać przy każdorazowym połączeniu się z tego urządzenia końcowego, może także używać innych technologii o funkcjach podobnych lub tożsamych z cookies. W niniejszym dokumencie, informacje dotyczące cookies mają zastosowanie również do innych podobnych technologii stosowanych w ramach naszych serwisów internetowych. Pliki cookies (tzw. "ciasteczka") stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym użytkownika serwisu internetowego. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę domeny serwisu internetowego, z którego pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

2. Pliki cookies wykorzystywane są w celu:

  1. dostosowania zawartości stron serwisu internetowego do preferencji użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych; w szczególności pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie użytkownika serwisu internetowego i odpowiednio wyświetlić stronę internetową, dostosowaną do jego indywidualnych potrzeb,
  2. tworzenia statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy serwisu korzystają ze stron internetowych, co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości,
  3. utrzymania sesji użytkownika serwisu internetowego (po zalogowaniu), dzięki której użytkownik nie musi na każdej podstronie serwisu ponownie wpisywać loginu i hasła,
  4. dostarczania użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.

3. W ramach serwisu internetowego możemy stosować następujące rodzaje plików cookies:

  1. "niezbędne" pliki cookies, umożliwiające korzystanie z usług dostępnych w ramach serwisu internetowego, np. uwierzytelniające pliki cookies wykorzystywane do usług wymagających uwierzytelniania w ramach serwisu,
  2. pliki cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa, np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach serwisu,
  3. pliki cookies, umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych serwisu,
  4. "funkcjonalne" pliki cookies, umożliwiające "zapamiętanie" wybranych przez użytkownika ustawień i personalizację interfejsu użytkownika, np. w zakresie wybranego języka lub regionu, z którego pochodzi użytkownik, rozmiaru czcionki, wyglądu strony internetowej itp.,
  5. "reklamowe" pliki cookies, umożliwiające dostarczanie użytkownikom treści reklamowych bardziej dostosowanych do ich zainteresowań.

4. W wielu przypadkach oprogramowanie służące do przeglądania stron internetowych (przeglądarka internetowa) domyślnie dopuszcza przechowywanie plików cookies w urządzeniu końcowym użytkownika. Użytkownicy serwisu mogą dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących plików cookies. Ustawienia te mogą zostać zmienione w szczególności w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym zamieszczeniu w urządzeniu użytkownika serwisu internetowego. Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi plików cookies dostępne są w ustawieniach oprogramowania (przeglądarki internetowej). Niedokonanie zmiany ustawień w zakresie cookies oznacza, że będą one zamieszczone w urządzeniu końcowym użytkownika, a tym samym będziemy przechowywać informacje w urządzeniu końcowym użytkownika i uzyskiwać dostęp do tych informacji.

5. Wyłączenie stosowania cookies może spowodować utrudnienia korzystanie z niektórych usług w ramach naszych serwisów internetowych, w szczególności wymagających logowania. Wyłączenie opcji przyjmowania cookies nie powoduje natomiast braku możliwości czytania lub oglądania treści zamieszczanych w naszym serwisie internetowym z zastrzeżeniem tych, do których dostęp wymaga logowania.

Jak wyłączyć pliki cookie w przeglądarce ?